Być blisko swego dziecka

Amy McCready jest autorką Programu Pozytywne Metody Wychowywania Dzieci. W programie tym mówi się o skrzynce z narzędziami, czyli o działaniach rodziców, które pozytywnie wpływają na relacje w rodzinie.

Według autorki pierwszym i najważniejszym narzędziem jest Czas dla Umysłu, Ciała i Duszy. Nie wprowadzając tego „narzędzia” w relacje z dzieckiem wszelkie inne działania rodziców mogą okazać się niewystarczające. Autorka uważa, że bliskość w rodzinie jest podstawą wszystkich innych jej zaleceń dla rodziców.

Czym jest Czas dla Umysłu, Ciała i Duszy?

Najprościej rzecz ujmując jest to czas spędzany indywidualnie z każdym dzieckiem. Jego bardzo ważnym elementem jest bycie dla dziecka emocjonalnie dostępnym. Emocjonalna dostępność oznacza umiejętność tworzenia głębokiego kontaktu z drugą osobą. Rodzic dostępny emocjonalnie dostrzega i rozumie emocje swojego dziecka. Nie boi się ich i nie ucieka od nich. Chętnie dzieli się również własnymi emocjami. 

Taki rodzic nie wpada w panikę np. wtedy, gdy widzi, jak jego dziecko reaguje złością na przypomnienie o tym, że czas już wyłączyć komputer. Nie unika również innych sytuacji, kiedy dziecko może zareagować emocjonalnie. Nie boi się, gdy wyraża ono gniew, płacze bądź przeżywa lęk. Jest gotowy wyrazić zrozumienie dla emocji dziecka, wesprzeć je oraz działać według zasad domowego życia pomimo frustracji czy złości dziecka. Tym samym pokazuje, że jest otwarty na wszystkie jego emocje.  

Autorka programu radzi, by taki indywidualny czas dziecka z rodzicem był codziennością. Nawet jeśli rodzic nie ma w ciągu dnia zbyt wiele czasu, warto przeznaczyć na to choćby po dziesięć minut dwa razy dziennie. W tym momencie wielu rodziców może pomyśleć, że w ciągu całego dnia spędza ze swoimi dziećmi o wiele więcej czasu. Jednak nie chodzi tu o sytuacje, kiedy rodzic jest pochłonięty obowiązkami czy rozrywkami, a dziecko po prostu znajduje się obok niego. Nie chodzi również o momenty, gdy rodzic bawi się z dzieckiem, gra z nim w grę planszową czy słucha jego opowieści, ale tak naprawdę w głowie analizuje swoją dzisiejszą rozmowę z szefem. Dzieci natychmiast wyczuwają brak zaangażowania rodzica. Czas dla Umysłu, Ciała i Duszy oznacza, że rodzic obdarowuje dziecko i relację z nim całą swoją uwagą.

Dlaczego dzieci potrzebują prawdziwej uwagi rodzica? 

Taki wspólny, pełen uważności czas z rodzicem zaspokaja bardzo ważne potrzeby dziecka. Mowa tu o potrzebie przynależności oraz potrzebie bycia kimś ważnym. Potrzeba przynależności zaspokajana jest wtedy, gdy dziecko czuje więź ze swoimi najbliższymi. Wie, że jest częścią swojej rodziny – nie tylko formalnie, ale również poprzez emocjonalną relację, jaką ma z jej członkami. 

Potrzeba bycia kimś ważnym jest natomiast zaspokajana, gdy dziecko widzi, że jego potrzeby, uczucia i pragnienia mają dla jego rodziców duże znaczenie. Potrzeba ta jest zaspokajana również wtedy, gdy dziecko czuje, że może brać udział w podejmowaniu decyzji oraz że może robić coś, co wpływa na jego życie oraz życie jego najbliższych. Momenty, w których rodzic koncentruje na dziecku i jego sprawach pełną uwagę, pokazują mu, że jest kimś znaczącym. 

Czas dla Umysłu, Ciała i Duszy pomaga nawiązać z dzieckiem prawdziwą emocjonalną więź. Ta więź pozwala dziecku radzić sobie z trudnymi emocjami. Zmniejsza również ryzyko pojawiania się u dziecka niepożądanych zachowań. Warto pamiętać, że takie zachowania są często efektem napięcia emocjonalnego. Bliski kontakt z rodzicem pozwala to napięcie obniżać. Pomaga także dziecku odbudowywać energię i odporność emocjonalną po trudnych dla niego sytuacjach. 

Warto pozwolić dziecku podjąć decyzję o tym, co chciałoby robić w tym czasie. Pozwala mu to zwiększać swoje poczucie sprawczości i bycia kimś ważnym. 

Bliskość z rodzicem a urządzenia ekranowe 

Tego dnia ośmioletnia Kasia wróciła ze szkoły w bardzo złym nastroju. Wspomniała mamie o tym, że pokłóciła się z kolegą, a do tego nauczycielka zwróciła jej uwagę, gdy podczas lekcji chciała opowiedzieć przyjaciółce o swojej sprzeczce. Po powrocie do domu Kasia albo nie odzywała się do rodziców, albo odpowiadała im na pytania nieprzyjemnym tonem. Kiedy przez przypadek zrzuciła na podłogę swoje kredki, wybuchła płaczem. Wtedy mama Kasi uznała, że najlepiej będzie, jeśli pomoże córce wyciszyć się dając jej tablet. 

Można spotkać się z sytuacją, w której rodzice udostępniają dzieciom urządzenia ekranowe, gdy te doświadczają trudnych emocji. Jest to duży błąd. Trudne dla dziecka sytuacje są bardzo dobrą okazją do budowania więzi emocjonalnej z rodzicem. Aby było to możliwe, rodzic w takim momencie powinien:

  • Skierować swoją uwagę na dziecko. 
  • Nazwać jego emocje i opisać to, co widzi: Kasiu, widzę, że masz teraz w sobie wiele nieprzyjemnych emocji. Czy mam rację, że to, co widzę, to złość i smutek?
  • Wyrazić akceptację i zrozumienie: Sprzeczka z kolegą i zwrócenie uwagi przez nauczycielkę może być naprawdę nieprzyjemne. 
  • Zaoferować swoją obecność: Jeśli masz ochotę, żebym posiedziała przy tobie bądź spędziła z tobą czas w inny sposób, pamiętaj, że jestem tu. 

Oferowanie dziecku urządzeń ekranowych w sytuacji, gdy przeżywa ono trudne emocje, sprawia, że dziecko nie ma szansy uczyć się wyrażać je i rozładowywać w sytuacji bliskości z drugim człowiekiem. Zamiast tego tłumi swoje emocje, co wywiera negatywny wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne. Ponadto wbrew pozorom dziecko wcale nie wycisza się w trakcie oglądania bajki czy grania w grę. Badania dowodzą, że podczas tych czynności jego umysł jest bardzo pobudzony, mimo że dziecko „spokojnie” siedzi, nie rusza się itd. 

Bardzo istotne jest również to, że postępując tak jak mama Kasi rodzic sprawia, że dziecko buduje nawyk sięgania po urządzenia ekranowe zawsze, gdy czuje się źle. Jest to działanie niekonstruktywne, czyli takie, które nie wpływa dobrze na jego zdrowie i rozwój, a ponadto może prowadzić do uzależnienia. 

Warto również zaznaczyć, że brak bliskiej emocjonalnej więzi z rodzicami prowadzi u dziecka do poczucia samotności i pustki. Uczucia te wpływają na chęć korzystania z urządzeń ekranowych. Ich zadaniem ma wówczas być zmniejszenie tych nieprzyjemnych odczuć. Dbając o jakość relacji zmniejszamy ryzyko, że dziecko będzie uciekać w wirtualny świat.    

Ale ja nie mam czasu!

Wielu rodziców może obawiać się, że nie znajdzie czasu na bycie ze swoim dzieckiem w prawdziwej bliskości. Autorka metody podpowiada, by spróbować:

  • Zmniejszyć ilość czasu przeznaczanego na rzeczy, które nie są niezbędne – mowa tu np. o ugotowaniu prostszego posiłku, zrezygnowaniu z przeglądania mediów społecznościowych czy nadmiernego oglądania telewizji. Może się okazać, że jakościowy czas z dzieckiem również dla rodzica będzie przyjemniejszy niż tego rodzaju rozrywki. 
  • Wprowadzić Czas dla Umysłu, Ciała i Duszy w codzienne czynności – odwożąc dziecko do szkoły można zrezygnować ze słuchania wiadomości na rzecz rozmawiania o planach, marzeniach czy pragnieniach rodzica i dziecka. Gotując obiad warto poprosić dziecko o pomoc, która może stać się wspólną zabawą. Wieczorem można spróbować wcześniej być w łóżku po to, by znaleźć czas nie tylko na przeczytanie dziecku książki, ale i na rozmowę o niej. 
  • Uczynić z Czasu dla Umysłu, Ciała i Duszy przyjemną rutynę – jeśli stanie się on stałą częścią codziennego planu dnia, po pewnym czasie rodzic będzie odruchowo już dążył do tego, by zorganizować chwilę tylko dla siebie i dziecka.  

Kilka ważnych wskazówek

Wprowadzanie w codzienne życie rodziny nowych zwyczajów bywa trudne, zwłaszcza na początku. Oto kilka wskazówek, które mogą to ułatwić.

  • Na początku zastanów się, kiedy możesz przeznaczyć czas na bycie z dzieckiem w pełnej uważności i zaplanuj to tak, by codzienne obowiązki i czynności nie wpłynęły na twoje postanowienie. 
  • Wyjaśnij dziecku, czym jest Czas dla Umysłu, Ciała i Duszy i dlaczego jest dla ciebie ważny. Zapytaj, co ono myśli o takiej formie bycia razem. Możecie wymyślić dla niego własną nazwę, np. „Czas mamy i Kasi”, „Czas taty i Wojtka”, „Nasz specjalny czas”, „Czas tylko dla nas” itd. 
  • Możesz zaproponować dziecku, by przygotowało listę rzeczy, które chciałoby robić w tym czasie. Sam również nie obawiaj się zgłaszać własnych pomysłów. 
  • Postaraj się odsunąć od siebie wszystko, co może cię rozpraszać. Przede wszystkim mowa tu o urządzeniach ekranowych. 
  • Warto by czas ten nie obejmował wspólnego korzystania z takich urządzeń. Lepsze dla relacji będą czynności zakładające bezpośredni kontakt. 
  • Okazuj dziecku radość z czasu, jaki z nim spędzasz. Powiedz np.: „Tak fajnie się bawiliśmy. Mam nadzieję, że jutro to powtórzymy”.
  • Jeśli masz więcej niż jedno dziecko, postaraj się spędzać z nimi czas oddzielnie, tak by każde z nich czuło, że przez chwilę ma rodzica na wyłączność.

Dzieci mają na różnych etapach swojego rozwoju inne potrzeby. Dzieci w wieku wczesnoszkolnym mogą chcieć spędzać swój wolny czas inaczej, niż robiły to wcześniej, w okresie przedszkola. Zadaniem rodzica jest zachowanie elastyczności i uważności na dziecko. Wówczas możliwe będzie wypracowywanie nowych sposobów spędzania wspólnie czasu, adekwatnych do zmieniających się w czasie potrzeb dziecka i rodzica. 


Czy ten artykuł był:

Interesujący
3
Zrozumiały
3
Przydatny
3
 yasr-loader

Autor

Maria Engler

Autorka ukończyła studia na kierunku Nauki o rodzinie oraz podyplomowo Pedagogikę Opiekuńczo-Wychowawczą. Doświadczenie zawodowe zdobywała m.in. pracując w Domu Dziecka, Ośrodku Adopcyjnym, Fundacji „MAM DOM” wspierającej rodziny biologiczne, zastępcze i adopcyjne oraz zajmując się bajkoterapią. Jest autorką książek dla dzieci oraz artykułów z dziedziny szeroko pojętej pedagogiki. Prywatnie jest mamą pięcioletniej Kamilki.

Przeczytaj również

  1. Maria Engler, 17 czerwca 2024

    Zachęcanie, czyli jak motywować dziecko

    W artykule na temat bliskości w relacji rodzic–dziecko pisałam o stworzonej przez Amy McCready skrzynce narzędzi pomocnych w budowaniu dobrych relacji w rodzinie.

  2. Kaja Wybieralska, 6 czerwca 2024

    Lęk w wieku przedszkolnym – cz. III

    Po co rodzicowi wiedza na temat lęku? Dr Artur Kołakowski1 zwraca uwagę, że każde dziecko na którymś etapie swojego życia odczuwa lęk.

  3. Kaja Wybieralska, 19 marca 2024

    Lęk w wieku przedszkolnym – cz. II

    Z badań wynika, że 32% dzieci i nastolatków w Stanach Zjednoczonych doświadczało na pewnym etapie życia trudności związanych z lękiem, a 8 na 10 dzieci codziennie odczuwa nadmierny stres1.

  4. Kaja Wybieralska, 15 lutego 2024

    Lęk w wieku przedszkolnym – cz. I

    Niektórzy rodzice zauważają objawy lęku u swoich dzieci w wieku przedszkolnym. Skarżą się one na bóle głowy lub brzucha, mają problemy ze snem. Boją się ciemności lub zwierząt, takich jak psy czy koty.